Regulamin konkursu

1. Uczeń, po wcześniejszym zgłoszeniu chęci uczestnictwa w konkursie, pisze pracę na podany temat.
Objętość pracy nie powinna przekraczać dwóch stron formatu A4 zapisanych czcionką 14 Times New Roman.
2. Zapisy uczestników przyjmowane będą w Bibliotece szkolnej.
3. Gotowe prace podpisane imieniem, nazwiskiem oraz klasą, do której uczęszcza uczeń, należy składać do 30 września 2008. w Bibliotece szkolnej.
4. Jury wyłoni zwycięzcę konkursu oraz laureatów dwóch kolejnych miejsc.
5. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w połowie października.
6. Zwycięska praca opublikowana zostanie na łamach szkolnej gazetki eLO1 (pierwszy Numer w roku szkolnym 2008/2009) oraz na stronie internetowej pisma.
7. Na uczestników konkursu czekają dyplomy oraz atrakcyjne nagrody.

ZACHĘCAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU W KONKURSIE!


 

WYNIKI SZKOLNEGO KONKURSU  NA ESEJ INTERPRETUJĄCY SŁOWA  WŁADYSŁAWA ORKANA
„TEMU, KTO LUBI CZYTAĆ KSIĄŻKI NIGDY NIE ZABRAKNIE WIERNEGO PRZYJACIELA”

          I miejsce      Magdalena Gudek, kl.Ie

II miejsce     Marta Czech, kl.Ig

III miejsce   Sandra Glej, kl.IIIg

A oto praca, która w uznaniu 7-osobowego jury zyskała największe uznanie. Gratulujemy.

 

Magdalena Gudek, kl.Ie

  "Temu, kto lubi książki nigdy nie zabraknie wiernego przyjaciela."

Zielona herbata. Jest zielona tylko na płytkich brzegach, a w środku cała jest żółta. Ludzie kochają (żółtą) zieloną herbatę. Mimo tego, że zielona herbata w głębi jest żółta, w dalszym ciągu spełnia swoje funkcje, mianowicie: smakuje tym, którzy lubią zieloną herbatę. Jednak, czy gdyby ludzie wiedzieli, że zielona herbata tak naprawdę jest żółta, dalej kochaliby zieloną herbatę? Odpowiedź: wtedy zielona herbata by nie istniała.

Ludzie widzą tylko to, co chcą widzieć. Codzienność przysparza im tyle problemów, że przy każdej możliwej okazji wybierają tą bardziej prymitywną drogę, idąc przez życie na skróty. Przyjacielem może być dla nich tylko człowiek z krwi i kości. Nieważne, że jego oczy są puste w środku, że brakuje im duszy. Ważne, że fizycznie jest. Ludzie nie wyobrażają sobie tego, że książka może być ich przyjacielem, że mogą się przy niej wzruszyć, poznać bohaterów, utożsamić się z nimi i wspólnie dzielić się problemami. Nasze społeczeństwo woli żyć korzystną i łatwą dla ogółu fikcją przyjaźni. Zaburzając ten surrealistyczny świat i pokazując jak jest naprawdę, zniknęłabym z powierzchni ziemi jak zielona herbata, która byłaby już wtedy całkowicie żółta, a ludzie zapomnieliby o jej płytkich i zielonych brzegach.

Otwieram książkę. Tak długo czekałam na to, aby znów spotkać się z moim przyjacielem,   jednym  z  najważniejszych  i   najprawdziwszych  wbrew  pozorom. Z wielką subtelnością i szacunkiem, delikatnie przewracam kartka, po kartce. Mój wzrok staje się coraz bardziej rozbiegany, potykam się o rozrzucone słowa. Tęskniłam za kolorem niewiedzy, który najbardziej kusi mnie w każdej lekturze. Chłonę każdą najmniejszą nawet myśl, prowadzę niewidzialną rozmowę z autorem. Łączy nas więź. Więź tak wyjątkowa, że aż trudna do opisania. Nagle mój wzrok się zatrzymuje. Krople łez tworzą płytkie z pozoru jezioro na delikatnej papeterii. Przyjacielu, tylko Ty potrafisz wywołać we mnie tak skrajne emocje. Potrafisz z miliona logicznie poukładanych literek, wyciągnąć kwintesencję, czar, magię. Sprawiasz, że śmieje się biegnąc boso po łące, a za chwilę płaczę czując ból, ten sam ból, który towarzyszy bohaterowi Twojej historii. Książko, ukazałaś mi świat jak kryształ skąpany w słońcu. Nasza przyjaźń ma różne wymiary, płaszczyzny. Strzela ona tysiącami barw, w zależności od tematu dzieła, pozwala nam spacerować po tęczy, bawić się blaskiem, zatopić się w bajkowy świat. Lekkość niczym nie zachwiana, bezwietrzność, dzieło niewyobrażalnej doskonałości ludzkiego kunsztu. Nikt nas z tego raju nie wypędzi, bo to jest nasz Eden. My go stworzyliśmy i tylko my możemy go zniszczyć. Tak mój przyjacielu, my stworzyliśmy ten świat! Ty i moja wyobraźnia.

 

/strona główna/